Program poleceń dla twórców
Nie płacimy za kliknięcia ani za zapisy. Płacimy za ucznia, który realnie z nami został — i wtedy płacimy konkretnie. Materiały dostajesz gotowe, nagranie zajmuje kwadrans.
Bez firmy, bez wyłączności, bez limitu poleceń.
Ile i kiedy
Nie ryzykujesz, że ktoś „prawie" się zapisał. Liczy się pieniądz, który wpłynął na nasze konto.
Uczeń zapłacił pierwszą ratę i minęło 15 dni bez odstąpienia od umowy.
Uczeń jest z nami trzeci miesiąc. To moment, w którym wiadomo, że nauka idzie.
Osoba z Twojego linku dostaje bezpłatną lekcję diagnostyczną i 4 zajęcia w prezencie po starcie. Masz co obiecać.
Kalkulator
Liczby pokazują pełną stawkę za uczniów, którzy dotrwali do trzeciej raty. Nie każdy poleceniowy klient dotrwa — dlatego pierwsza rata jest płatna osobno.
Wszystko, co poniżej, dzieje się automatycznie. Nie musisz o nic prosić ani niczego pilnować.
To dokładnie dwoje poleconych uczniów, którzy dotrwali do trzeciej raty. Poniżej progu saldo czeka i rośnie — nie przepada. Jeśli utknąłeś na jednym poleceniu, raz na pół roku możesz poprosić o wypłatę salda bez względu na próg.
Nie wypłacamy ich w dniu wpłaty. Muszą spełnić się dwa warunki naraz: pierwsza rata realnie wpłynęła na nasze konto i minęło 15 dni, w których uczeń mógł odstąpić od umowy. Dopiero wtedy kwota zmienia status na „czeka na wypłatę”. Ustawowe prawo odstąpienia to 14 dni — trzymamy dzień zapasu, żeby nie wypłacić czegoś, co zaraz wróci.
Bez karencji, bo trzy opłacone miesiące są same w sobie dowodem, że współpraca idzie. Jeśli uczeń zrezygnuje po pierwszej albo drugiej racie — ta część po prostu się nie naliczy. Pierwsze 200 zł zostaje u Ciebie.
Jeśli podstawa naliczenia zniknie — uczeń odstąpił w terminie, wpłata została zwrócona albo cofnięta — kwota jest cofana automatycznie. Gdy jeszcze do Ciebie nie trafiła, po prostu znika z salda. Gdy już Ci ją wypłaciliśmy, ląduje w pozycji „do potrącenia” i odejmujemy ją od najbliższego wynagrodzenia. Nigdy nie wystawiamy za to faktury i nigdy nie prosimy o przelew zwrotny.
Raz w miesiącu, do 10. dnia, za wszystko, co po przekroczeniu progu miało status „czeka na wypłatę” na koniec poprzedniego miesiąca. Rozliczamy przez Useme (bez firmy), fakturę (z firmą) albo zamieniamy na zajęcia — wybierasz w panelu i możesz to zmienić w każdej chwili.
Nakład pracy
Tyle zajmuje nagranie jednego materiału z gotowego scenariusza. Montaż nie jest potrzebny.
Film raz wrzucony pracuje dalej. Link jest Twój na stałe, polecenia liczą się także po miesiącach.
Nie musisz mieć firmy. Rozliczenie przez Useme albo fakturę — wybierasz przy rejestracji.
Co dostajesz od nas
Nagrania z aplikacji, scenariusze i grafiki są po naszej stronie. Ty dokładasz twarz i swoją historię.
Jak liczymy
Nie musisz wierzyć nam na słowo. W panelu masz oś czasu każdej osoby, która weszła z Twojego linku.
Realne liczby
Dobrze opowiedziany film w tym przedziale przynosi zwykle kilka zgłoszeń. Nie liczba wyświetleń decyduje, tylko to, czy trafiłeś w realny problem widza.
„Byłem słaby z chemii i myślałem, że medycyna odpada" działa wielokrotnie lepiej niż „polecam korepetycje". Mów o problemie, nie o produkcie.
Link plus jedno zdanie o bezpłatnej lekcji diagnostycznej. Im mniej trzeba się domyślać, tym więcej osób klika.
Prawdziwe materiały, prawdziwe konta
To nie są przykłady wymyślone pod tę stronę. To realne nagrania Remka, który tworzy dla nas treści. Obejrzyj dwa, trzy — zobaczysz, że nikt tu nie gra, nie ma studia ani scenariusza czytanego z kartki. Jest telefon, jedno mocne zdanie na start i normalne mówienie.
Szkoła twórcy
To nie jest teoria z internetu. To jest to, co wyszło nam z kilku tysięcy leadów z własnych reklam — i czego nauczyły nas kreacje, które spaliliśmy.
Jedno zdanie, które budzi emocję albo niezgodę. Widz jeszcze nie wie, o czym to będzie, a już ma powód, żeby nie przewijać. Nie ma tu miejsca na przywitanie ani na przedstawianie się — to robi się dalej, jeśli w ogóle.
Tu wyjaśniasz to, co rzuciłeś na wejściu, i pokazujesz ekran. Konkret zamiast przymiotników: co widać w aplikacji, co się zmieniło u ciebie, jakie liczby. Jedno zdanie krytyczne robi dla wiarygodności więcej niż pięć zachwytów.
Jedno zdanie, powiedziane mimochodem: „link mam w bio, pierwsza lekcja u nich nic nie kosztuje”. Bez domykania, bez powtarzania oferty, bez „zapisz się już dziś”.
Hook to nie krzyk i nie clickbait. To pierwsze zdanie, po którym widz czuje coś konkretnego — i dlatego zostaje. Pięć rodzajów, które u nas chodzą. Bierzesz jeden, nie mieszasz dwóch w jednym filmie.
Przy każdym piszemy, dlaczego działa, dajemy prawdziwe zdanie i mówimy, gdzie się na tym można wyłożyć.
Cztery części, zawsze w tej kolejności. Trzecia i czwarta zajmują razem najwyżej kilkanaście sekund — reszta filmu to Ty i Twoja historia.
Każde kłóci się z tym, co widz ma w głowie — i każde da się obronić, bo mówi prawdę o tym, jak wygląda ta matura. Weź jedno, przepisz swoimi słowami, resztę filmu zbuduj wokół niego.
Ktoś, coś, kiedy. Godzina, liczba, wynik, wpadka. Materiał, w którym po drugiej stronie jest rozpoznawalna osoba z własnym doświadczeniem, przyprowadza wielokrotnie więcej ludzi niż ten sam przekaz podany bezosobowo.
„Skup się”, „nie zdasz”, „zostało mało czasu”. Brak bohatera, sam lęk. Te same pieniądze, ta sama oferta — wynik gorszy o rząd wielkości. Przestaliśmy tak robić i tobie też odradzamy.
Wniosek dla ciebie: zdanie o twojej własnej sytuacji zawsze wygra ze zdaniem zbudowanym na cudzym strachu.
Mocne otwarcie wolno oprzeć na dwuznaczności: „Zdałam maturę za pieniądze rodziców”. Ale musisz go rozbroić w tym samym filmie, najpóźniej w dziesiątej sekundzie — „…bo to oni zapłacili mi za korepetycje”. Film, który zostawia widza z fałszywym wrażeniem, nie jest odważny — jest po prostu nieprawdziwy, a widz to zapamięta i już nie wróci. Dwuznaczność jest narzędziem. Kłamstwo nie.
Drugi poziom
Jeśli namówisz kogoś, żeby dołączył do programu z Twojego linku, ta osoba wchodzi do Twojego zespołu. Od tego momentu jej wyniki dopisują się także Tobie — ale dopiero wtedy, gdy realnie coś dowiozła.
Poniżej pięciu poleconych, którzy dotrwali do trzeciej raty, nie płacimy nic — i mówimy to wprost, żeby nikt nie liczył na premię za jedno polecenie. Po przekroczeniu progu naliczamy wstecz za całą piątkę.
Ten sam moment, w którym Twój podopieczny dostaje swoje 300 zł. Trzy opłacone miesiące to jedyny dowód, że uczeń jest realny — dopiero wtedy nagradzamy też Ciebie.
Zarabiasz tylko i wyłącznie na swoim zespole, ale nie na zespole swojego zespołu. Nie pozwalamy na budowanie piramid finansowych.
To wychodzi mniej więcej 8% tego, co zarobił Twój podopieczny — przy piętnastu jego uczniach to 600 zł dla Ciebie, obok 7500 zł, które trafiło do niego.
Dla rodziców naszych uczniów
Nie musisz nagrywać żadnych filmów. Wystarczy, że ktoś poda Twój kod przy telefonie albo wejdzie z Twojego linku.
Dokładnie na tych samych zasadach co twórcy: 200 zł po pierwszej racie i 15 dniach, 300 zł po trzeciej. Wymaga rozliczenia — przez Useme albo fakturę.
Za każdego poleconego rodzica dopisujemy Twojemu dziecku cały dodatkowy miesiąc zajęć do umowy — 8 lekcji przy pakiecie 499 i 899 zł, 12 lekcji przy 1299 zł. Zero formalności, zero rozliczeń, zero podatku. Po prostu więcej lekcji.
Dostajesz jedną dodatkową lekcję gratis za każdego rodzica, którego przyprowadzi osoba z Twojego polecenia — do sześciu lekcji w roku. Nalicza się w tym samym momencie co reszta: po pierwszej racie i 15 dniach. Nic nie musisz robić ani pilnować.
Osoba, którą przyprowadzisz, ma bezpłatną lekcję diagnostyczną, a po rozpoczęciu współpracy jeszcze 4 zajęcia w prezencie. Nie polecasz „za coś dla siebie” — obie strony wychodzą do przodu.
Wybór między gotówką a zajęciami zmieniasz w panelu, kiedy chcesz — także po tym, jak polecenie już się naliczyło. Liczy się stan w momencie wypłaty.
Rejestracja
Dane są potrzebne do rozliczenia — bez nich nie wypłacimy wynagrodzenia. Po rejestracji dostajesz swój link i dostęp do panelu ze statystykami.
Ostatni krok
Wysłaliśmy sześciocyfrowy kod na —. Wpisz go tutaj, a wejdziesz prosto do swojego panelu.
Nie ma maila? Zajrzyj do spamu albo wyślij kod jeszcze raz.
To Twój link. Wrzuć go w opis filmu albo w bio — każde wejście z niego liczy się na Twoje konto.
Najprościej zacząć od formatu „szczere polecenie bez skryptu”: selfie, dzień, jedno zdanie o tym, co u Ciebie nie działało, i jedno o tym, co się zmieniło. Gotowy scenariusz masz w materiałach pod numerem 10.
Ten powyżej. Każde wejście z niego liczy się na Twoje konto — zobaczysz je w panelu jeszcze tego samego dnia, razem z tym, na jakim etapie jest każda osoba.
Nic nie musisz zgłaszać ani o nic prosić. Kwota sama zmieni status na „czeka na wypłatę”, a przy progu 1000 zł — czyli dwóch poleconych uczniach — wypłacamy do 10. dnia miesiąca.
Logujesz się adresem e-mail i hasłem podanym przy rejestracji.
Pytania
Rozliczamy raz w miesiącu, do 10. dnia za miesiąc poprzedni. Naliczenia widzisz w panelu na bieżąco — od razu po tym, jak wpłata Twojego polecenia zostanie zaksięgowana.
Nie. Domyślna forma to Useme — pośrednik wystawia umowę i odprowadza podatek, Ty dostajesz przelew. Jeśli masz działalność, wybierz fakturę.
Pierwsza rata zostaje u Ciebie — została zapłacona i minął okres odstąpienia. Druga część po prostu się nie naliczy. Jeśli klient dostanie zwrot wpłaty, którą już rozliczyliśmy, potrącamy ją z następnej wypłaty.
Nie ma. Przy więcej niż pięciu poleceniach miesięcznie od jednej osoby robimy ręczną weryfikację — to zabezpieczenie przed nadużyciami, nie ograniczenie zarobku.
Z Twojego linku. Kod zapisuje się na zgłoszeniu w chwili jego powstania i idzie z nim przez cały proces — lekcję próbną, umowę i płatności. Jeśli ktoś zadzwoni bezpośrednio, może podać Twój kod koordynatorowi.
Tak, i wtedy masz wybór: te same 500 zł albo darmowe zajęcia dla swojego dziecka. Wariant z zajęciami nie wymaga żadnych formalności.