Dla afiliantów ProfTutoring
To są prawdziwe nagrania z naszej aplikacji — pionowe, 1080×1920, bez dźwięku, gotowe pod TikToka, rolki i Shortsy. Pobierasz, wrzucasz do montażu, dogrywasz swój komentarz. Nie musisz mieć konta ucznia ani niczego udawać.
Na telefonie pobieraj pojedyncze klipy — ZIP waży ~68 MB, więc na danych komórkowych lepiej go nie ruszać.
Klipy z aplikacji
Dotknij, żeby zobaczyć. Strzałka pobiera plik na telefon albo na dysk.
Klipy nie mają ścieżki dźwiękowej — możesz spokojnie nałożyć dowolny podkład albo mówić na nich swoim głosem.
Jeśli chcesz wpleść naszą postać albo znak w miniaturkę — te pliki są do tego przeznaczone.
Scenariusze
Każdy z tych trzydziestu ma gotowy tekst, słowo w słowo. Bierzesz telefon i nagrywasz — w nawiasach kwadratowych są miejsca, w które wstawiasz swoje liczby i swoją historię.
Zasada, która rządzi wszystkimi: rdzeniem filmu jest Twoja historia, nie nasza oferta. O nas pada jedno zdanie, pod koniec, obok podręcznika i arkuszy. Widz ma obejrzeć film, który obejrzałby tak czy siak — dlatego w połowie z nich mówisz też, co u Ciebie NIE zadziałało. Każdy scenariusz ma przycisk „skopiuj”.
Nasze materiały
Remek nagrywa dla nas od miesięcy i to jego materiały najczęściej przyprowadzają ludzi. Wszystkie są zrobione telefonem, w mieszkaniu, bez ekipy. Obejrzyj dwa i zobacz, że to naprawdę jest do powtórzenia w pół godziny.
Możesz je pokazać komuś, kto zastanawia się nad dołączeniem — ale nie wrzucaj ich jako własnych. Do publikowania masz klipy z aplikacji wyżej.
Remek pracuje w ProfTutoringu, więc może mówić w pierwszej osobie. Podpatruj u niego budowę filmu, a nie to, jak mówi o firmie. Cały rozdział o tym znajdziesz niżej.
Formaty, które nam się podobają
Zanim nagrasz pierwszy film, obejrzyj kilkanaście cudzych. Nie po to, żeby je skopiować, tylko żeby zobaczyć, jak mało trzeba: telefon, jedno zdanie na wejściu i normalny sposób mówienia. Wybraliśmy materiały, na których to widać najlepiej.
Nikt z tych osób nas nie poleca i nie ma z nami nic wspólnego. Wrzucamy je, bo warto je obejrzeć i podłapać, jak ktoś to rozegrał. Nagrywasz potem swoją wersję, swoją twarzą — a o nas mówisz dopiero na końcu, jednym zdaniem.
Nie wiesz, co powiedzieć na końcu? Weź gotowe zdanie z banku zdań albo cały scenariusz z listy trzydziestu.
Ton
To jest jedyna zasada, która decyduje, czy film brzmi jak polecenie, czy jak reklama. Jesteś po stronie widza i opowiadasz o firmie, z której korzystasz — nie jesteś jej częścią.
Najlepsze polecenie to takie, które nie sprzedaje. Mówisz, co u ciebie zadziałało, zostawiasz link i nie naciskasz. Reszta dzieje się sama.
Oglądasz jego materiały jako wzór budowy: otwarcie, tempo, montaż, długość ujęć. Ale nie kopiuj jego głosu. Remek pracuje w ProfTutoringu, więc może mówić „u nas”. Tobie nie wolno — i to nie jest formalność, tylko cała różnica między poleceniem a reklamą.
Mówi „u nas”, „nasza aplikacja”, „przygotowaliśmy”. Jego materiały są oznaczone jako nasze i widz od pierwszej sekundy wie, że ogląda firmę.
Podpatruj u niego konstrukcję: jak wchodzi w temat, ile trwa scenka, kiedy pada ekran aplikacji.
Mówisz „u nich”, „chodzę do nich”, „oni to sprawdzają”. Twoja siła bierze się właśnie z tego, że nie pracujesz w tej firmie.
W chwili, w której powiesz „u nas”, widz słyszy pracownika — i cała wiarygodność znika.
Policz w swoim skrypcie słowa „nas”, „nasz”, „nasza”. Jeśli któreś z nich dotyczy ProfTutoringu — zamień je na „nich”, „ich”. Jeden wyjątek: „nasza klasa”, „nasz rocznik” zostają. To o Tobie, nie o nas.
Bank zdań
Trzy talie: pierwsze zdania, które zatrzymują kciuk, oferta powiedziana tak, jak jest, i wezwania do działania, które nie naciskają. Kliknij zdanie, żeby je skopiować.
Każde z tych zdań jest sprawdzone pod kątem tego, co realnie dowozimy. Bierzesz, wklejasz, nagrywasz.
Zasady
Prosta rzecz: obiecuj tylko to, co realnie dowozimy. Zielone zdania możesz użyć bez pytania. Czerwone zostaw — nie dlatego, że brzmią źle, tylko dlatego, że nie są prawdą, a widz to zapamięta.